4 sposoby na dietę dla ciuchożerców, czyli jak naprawdę oszczędzić na BLACK FRIDAY

BLACK FRIDAY, BLACK WEEK lub - o zgrozo - BLACK MONTH! to idealna pożywka dla ciuchożerców, chcących zaspokoić swój niepohamowany głód. W ich domach łatwego życia nie mają: szafy, półki, półeczki, krzesła, a przede wszystkim wieszaki. Jak ulżyć im w ich ziemskim powołaniu? Jak ściągnąć z ich barków ciężar syzyfowej pracy? Przeczytajcie nasz poradnik antyzakupowy, w którym znajdziecie kilka sprawdzonych sposobów na odświeżenie Waszych szafach, bez konieczności kupowania nowych ubrań!

Wejdź do świata LESS WASTE i zainspiruj się.

 

 

1. NOWA FORMA - NOWE SPOJRZENIE

Wykreuj coś nowego. Przyjrzyj się swoim ubraniom – tym ulubionym, zawsze wyprasowanym (jeśli takie istnieją 😉), ale i tym wciśniętym w kąt, tym, które znajdują się na końcu Twojej własnej - outfitowej piramidy potrzeb - i zastanów się, jak w inny niż do tej pory sposób ograć czarny T-shirt, białą bluzkę czy jeansy.

Korzystaj z trendowych trików. Czas na dekonstrukcję - podwijanie, podciąganie i wsadzanie!

  • Podwiń zbyt szerokie spodnie robiąc na dole zakładkę. W ten sposób zwęzisz ich dół i stworzysz formę spodni typu slouchy, a obszerne jeansy zmienią się w boyfriendy.
  • Poeksperymentuj z długością. Daj nowe życie wszystkim nijakim swetrom i marynarkom w swojej szafie. Podwiń ich rękawy tak, by kończyły się zaraz za łokciem (jeśli spadają, użyj cienkiej gumki do włosów – przytrzyma rękaw), a przód swetra włóż do spodni lub zrób supeł. Te proste triki to + 10 do stylu!
  • Użyj paska. Spróbuj założyć go na zbyt szeroką marynarkę albo oversize'owy płaszcz. Wyczarujesz w ten sposób zupełnie coś nowego, a stary fason przybierze klepsydrowy kształt.

Nie korzystaj z trendowych trików. Czas na bycie sobą!

Przyjmij nasze rady z lekkim dystansem i pójdź swoją własną drogą. Kreatywni eksciuchożercy mogą wykorzystać swoją tekstylną spiżarkę na wiele różnych sposobów. Poszukiwanie stylu jest jak gra w Tetris – tylko niektóre elementy układanki dopasują się za pierwszym razem, trzeba zatem próbować. Nowe inspiracje można znaleźć w wielu, wielu miejscach – stare albumy ze zdjęciami, Netflix czy nasz sklep 😉

2. CIĘCIE – GIĘCIE

Pod tym metaloplastycznym pojęciem ukryliśmy przeróbki krawieckie. Rzeczy pasujące nieidealnie należy dotlenić, pozwolić im wziąć głębszy oddech. Z T-shirtu zrobić crop top – wystarczy jedno cięcie, z długich spodni - szorty. Może warto skorzystać z pomocy krawcowej, a przy okazji wspomóc w tym trudnym czasie drobnych, lokalnych usługodawców.

Zmień guziki, cekiny zastąp ćwiekami, na łokciach koszuli doszyj łatę, tam, gdzie wieje nudą - użyj naszywek - te kolorowe najlepiej komponują się z jeansem, ale najbardziej zaskoczą na butach! DO IT.

3. PAINT IT!

Więc chodź pomaluj swój świat! Wszystkie artystyczne dusze - mniejsze i większe, starsze i młodsze, te z doświadczeniem -  dużym, ale i malutkim, jak rodzynek w cieście drożdżowym – zachęcamy do tego, by stworzyć ze swoich ciuchów jakieś dzieł(k)o sztuki. Tak się składa, że znamy różne kreatywne sztuk… sztuczki, więc pozwól, że przedstawimy Ci kilka pomysłów na wykorzystanie farb artystycznych. PAINT IT.

Farby do malowania tkanin świetnie nadają się do dekoracji koszulek, kurtek, katan, jeansów, torebek czy butów (zwłaszcza trampek). EwelArte, Ewka i Monika Jurasik  – dzięki za Wasze piękne prace i inspiracje! Jak widzisz, używając farb można nadać nowe oblicze prawie każdemu odzieniu. Farby artystyczne TEXTIL PAINT możesz wykorzystać do malowania na bawełnie, jedwabiu, lnie, wspomnianym już jeansie i wielu innych materiałach.

 

Specjalnie dobrana żywica powoduje, że farba jest trwała i niespieralna - nie pęka po wyschnięciu, dlatego efekt nie jest jednorazowy, a pozostaje na lata. W naszym sklepie masz do wyboru aż 36 kolorów - to wszystko, czego potrzebujesz. Farby nakłada się zwykłym pędzlem lub gąbką. Dla ułatwienia podłóż pod materiał coś twardego i naciągnij tkaninę. Wyschniętą farbę przeprasuj na lewej stronie. I VOILA! Efekt gwarantowany.

Jeśli jednak nie czujesz weny malarskiej, ubranie możesz po prostu zafarbować. Dzięki swojej wodnistej konsystencji idealnie nadają się do tego farby TIE DYE PAINT.

4. MINIMALIZM

Jeśli wszystkie powyższe sposoby nie zawrócą Cię z drogi i wciąż jako ciuchożerca pędzisz tempem 100 zakupów / godz. – mamy już tylko jedną radę – poczuj siłę minimalizmu! To oczyszczająca moc, dająca oddech od powszechnego nadmiaru i przesytu ciuchów niekoniecznie najwyższej jakości, które kupujemy lekką ręką i przez to zaśmiecamy swoją garderobę. Jeśli mamy w szafie milion podobnych rzeczy albo po prostu zbyt pstrokatych, o różnych, różnistych wzorach i odcieniach – trudno nam się na cokolwiek zdecydować i wciąż powielamy nasze wybory.

Przejście na minimalizm to poważny, życiowy krok, dlatego zalecamy przyjrzenie się poczynaniom osób doświadczonych już w tej dziedzinie. Vlogerka Lisie Piekło opowiada o tym, czego nauczył ją rok minimalizmu. Posłuchaj, bardzo inspirujące.

Z ciekawostek - podrzucamy także historię jednej sukienki stworzoną przez The Uniform Project: 1 sukienka – 365 dni.

Jeśli jednak nie jesteś jeszcze gotowy na radykalne eksperymenty, spróbuj metody Kaizen – to filozofia małych kroków, której jednym z elementów jest rozłożenie działania na mniejsze części. Zacznij od zweryfikowania tego, co masz w szafie, rozpoczynając od podzielenia rzeczy na „góry” i „doły”. Wyjmij wszystkie swoje ciuchy na zewnątrz i rozpraw się ze swoją ubraniową przeszłością. Podziel rzeczy na 3 części:

  • BOTOPODOMU – to te, które jak najszybciej trzeba wysłać do krainy nicości – zniszczone, porozciągane, nie nadające się do użytku. Pozbądź się ich.
  • ZŁOŚNICE – to te, które robią na złość naszej sylwetce – zniekształcają, odstają, uwypuklają niedoskonałości; w sekundę pogarszają nasze samopoczucie i przez to latami żyją w krainie zapomnienia. Są to jednak rzeczy w dobrym stanie, dlatego spróbuj znaleźć dla nich nowy dom, daj drugie życie – oddaj, sprzedaj lub wymień.
  • IDEOLO - to te, które są takie akurat - często je nosisz, dobrze wyglądasz i czujesz się w nich sobą.

Z rzeczy IDEOLO spróbuj zbudować nowe stylizacje, spójrz na nie 'świeżym' okiem, a w szafie ułóż wg metody Konmari, opisanej na blogu Ograniczam się. Będą to pierwsze, ale milowe kroki w stronę świadomych wyborów, które pozwolą Ci na dalsze rewolucje. Trzymamy kciuki! DO IT.

MUDA TO NUDA

Będzie nam bardzo miło, jeśli któraś z powyższych rad stanie się Twoją ulubioną i wdrożysz ją w życie. Moda i ubieranie się powinny być zabawą, ale taką z głową, z pełną świadomością wyborów, jakie podejmujemy. Zakupy są jak kołowrotek – wciągają, ale to my nim kręcimy i decydujemy, kiedy przestać. Nie bądźmy obojętni na konsekwencje, jakie niosą powiększające się tony bezużytecznych ubrań.

Anna Pięta, współprowadząca proekologiczny podcast MUDA TALKS, zwraca uwagę na to, że do kosztów produkcji ubrań z sieciówki należy wliczyć również zużycie wody, zanieczyszczenie powietrza, a także zdrowie produkujących je osób. Podcast to swego rodzaju recepta na bezużyteczny nadmiar i marnotrawstwo (takie właśnie znaczenie ma japońskie słowo MUDA). ZAINSPIRUJ SIĘ, „THERE IS NO PLANET B”.

 

   Pozdrawiam, Jadzia   

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklepy internetowe AZ.pl